Opis wykonania znajduje się w książce Stefanii Martyniuk "Serwety nowe wzory". Do wyboru mamy trzy warianty serwety - dużą o średnicy 72 cm, średnią - 48 cm i małą - 30 cm.
Obawiałam się, że nie zdążę skończyć dużej do piątku, więc zdecydowałam się na średnią. Serwetkę zrobiłam dla koleżanki, która mieszka w okolicach Kartuz.
W sobotę wybieram się do Pracowni na Kaszubach na podstawowy kurs przędzenia. Już sie cieszę, bo to i pogaduchy z koleżankami będą i co jest dla mnie bardzo ważne, dowiem się, jak poprawnie prząść na kołowrotku i wrzecionie.
Serwetka ma 40 cm średnicy. Dziergałam ją z nici Maxi w kolorze ecru na drutach pończoszniczych nr 3.
Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe komentarze.
czwartek, 9 czerwca 2011
wtorek, 7 czerwca 2011
Ranek w lesie
Udało mi się zrobić parę zdjęć. Udało się to odpowiednie słowo, bo teraz w lesie moje rece zajmują się prawie wyłącznie machaniem i odganianiem od siebie oraz psa tabunów kąsających meszek i krwiożerczych komarów. Pojawiły się pod koniec maja. Gdyby nie olejek wanilowy, który jako tako chroni przed tym paskudztwem, to spacer nie należałby do przyjemności.
Życzę Wam dobrego i spokojnego dnia:)
Życzę Wam dobrego i spokojnego dnia:)
niedziela, 5 czerwca 2011
Relaks
Dzisiaj popadłam w stan błogiego lenistwa. Bardzo mi odpowiada wygodny fotel na balkonie, kawa w ulubionej filiżance oraz lody z bakaliami firmy Grycan. Do tego książka autorstwa Stanisławy Fleszarowej-Muskat i cudowna muzyka relaksacyjna.
Wszystkim życzę udanego niedzielnego wypoczynku :)))
Wszystkim życzę udanego niedzielnego wypoczynku :)))
czwartek, 2 czerwca 2011
Prezent
Znajomi mile mnie zaskoczyli. Dostałam od nich w prezencie miniaturkę kołowrotka pionowego. Ma ponad 30 lat i 41 cm wysokości. Brakowało mu jedynie korbowodu łączącego pedał z kołem napędowym, więc połączyłam je za pomocą sznureczka.
Wypisz wymaluj jak ten z galerii Muzeum w Raciborzu- kołowrotek pionowy polichromowany, Śląsk XIX w.
Zdjęcie pochodzi ze strony Muzeum w Raciborzu.
Ostatnio zajmuję się wyłącznie przędzeniem i szyciem. Wełny przybywa. Moccę i brązik przędę na kołowrotku, a siwy dym na wrzecionie. Mam wrażenie, że ta przędziona na wrzecionie jest bardziej miękka.
Mam także pomocników. Rośnie kolejna prządka. Jest bardzo zainteresowana kołowrotkiem i wrzecionem. Na razie pomaga mi zwijać wełnę, a pies zaraz układa się przy kołowrotku, kiedy zabieram się do przędzenia.
Wypisz wymaluj jak ten z galerii Muzeum w Raciborzu- kołowrotek pionowy polichromowany, Śląsk XIX w.
Zdjęcie pochodzi ze strony Muzeum w Raciborzu.
Ostatnio zajmuję się wyłącznie przędzeniem i szyciem. Wełny przybywa. Moccę i brązik przędę na kołowrotku, a siwy dym na wrzecionie. Mam wrażenie, że ta przędziona na wrzecionie jest bardziej miękka.
Mam także pomocników. Rośnie kolejna prządka. Jest bardzo zainteresowana kołowrotkiem i wrzecionem. Na razie pomaga mi zwijać wełnę, a pies zaraz układa się przy kołowrotku, kiedy zabieram się do przędzenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

