Od wczoraj jestem posiadaczką tego oto pięknego kapelusza.
Jestem z siebie dumna, a wcześniejsze niepowodzenia i zmarnowana czesanka poszły w zapomnienie.
Formę kapelusza wycięłam z pianki wykorzystywanej pod panele. Na niej ułożyłam trzy warstwy czesanki, a potem długo moczyłam, mydliłam, masowałam, turłam na wszystkie strony, aż czesanka dobrze się połączyła. Kształt kapelusza formowałam na styropianowej głowie. Ozdóbkę dofilcowałam igłami.
Dziękuję za wizyty na blogu i życzę Wam udanego, słonecznego dnia:)))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapelusz. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 28 lutego 2013
środa, 2 stycznia 2013
Filcowy kapelusz
Dziękuję Wam bardzo za świąteczne i noworoczne życzenia:)
A to robótka zrobiona w końcówce roku - filcowy kapelusz wydziergany z 250 m własnoręcznie uprzędzionej alpaki. Robi się go szybko i jest łatwy do wykonania.
Na okrągłe druty nr 5 nabrałam 120 oczek i oczkami prawymi przerobiłam 66 okrążeń ( wysokość robótki miała około 30 cm).
Przerobiłam kolejne 3 okrążenia, a w czwartym zaczęłam gubić oczka w układzie - 2 o. razem na prawo, 1 o.p. Na drutach pozostało 80 oczek.
Powtórzyłam te cztery okrążenia trzykrotnie. W czwartych okrążeniach pozostawały na drutach: 53 oczka, 35 oczek i 23 oczka.
Przerobiłam jeszcze jedno okrążenie. W kolejnym- ostatnim zgubiłam 8 oczek (2 o. razem na prawo, 1 o. prawe). Przez pozostałe 15 oczek przeciągnęłam wełnę i miałam gotową, wielką czapę.
Następnie przystąpiłam do filcowania. Czapę wyprałam, wypłukałam, a potem wkładałam na przemian do gorącej i zimnej wody tak długo, aż uznałam, że kapelusz jest wystarczająco sfilcowany. W trakcie filcowania, co jakiś czas sprawdzałam na piłce (obwód piłki 55 cm), czy rozmiar kapelusza pasuje na moją głowę.
Naciągnęłam mokry kapelusz na piłkę, ustawiłam na wazonie, po czym uformowałam ostateczny kształt. Za pomocą szpilek zrobiłam zakładki i pozostawiłam kapelusz do wyschnięcia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)