niedziela, 5 czerwca 2011

Relaks

Dzisiaj popadłam w stan błogiego lenistwa.  Bardzo mi odpowiada wygodny fotel na balkonie,  kawa w ulubionej filiżance oraz  lody z bakaliami firmy Grycan. Do tego książka autorstwa Stanisławy Fleszarowej-Muskat i cudowna  muzyka relaksacyjna.





Wszystkim życzę udanego niedzielnego wypoczynku :)))

8 komentarzy:

  1. Tylko pozazdrościć..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie lody mi się marzą, ale jestem w tej chwili za leniwa, żeby zejść do sklepu.
    A na dolnych zdjęciach to chyba widzę mój balkon. Surfinie, zioła, poziomki- tak jest i u mnie. Tylko widok z balkonu nie tak piękny mam.
    Panią Stanisławę też mam właśnie pod ręką. Moje dłonie chcą trochę odpocząć od twardych patyków do dziergania, więc będą kartkować "Tak trzymać" przez najbliższe dni.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dolaczam do Ciebie z leniuchowaniem, ja na tarasie w wygodnym foteliku. Sloneczko pieknie swieci, powiewa wiaterek, kawka tez w ulubionej filizance, lodow nie ma, bo nie podjadam slodyczy, zeby utrzymac odpowiednia figure... hihi... no powiedzmy od czasu do czasu maly kes.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja też z książką ("Chwast" - bardzo mądra i świetnie napisana) i lodami na balkonie. Wietrzyk powiewa, a widok z mojego 10 piętra na Wisłę i mosty jest najpiękniejszy ! Pozdrawiam i życzę smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam pięknych widoków, nie mam kawy, nie mam też lodów.
    Za to mam Wasze blogi...!

    OdpowiedzUsuń
  6. To się nazywa leniuchowanie, na całego :)
    U mnie było tak samo, z małymi różnicami w scenografii. Zamiast książki- wrzecionko.Ciasteczka maślane Tago . Białe pelargonie.

    OdpowiedzUsuń
  7. czasem trzeba poleniuchować

    OdpowiedzUsuń