wtorek, 7 czerwca 2011

Ranek w lesie

Udało mi się zrobić  parę zdjęć.  Udało się to odpowiednie słowo, bo teraz w lesie moje rece zajmują się prawie wyłącznie machaniem i odganianiem od siebie oraz psa tabunów  kąsających  meszek i  krwiożerczych komarów. Pojawiły się  pod koniec maja.  Gdyby nie olejek wanilowy, który jako tako chroni przed tym paskudztwem, to spacer nie należałby do przyjemności.

Życzę Wam dobrego i spokojnego dnia:) 











  



niedziela, 5 czerwca 2011

Relaks

Dzisiaj popadłam w stan błogiego lenistwa.  Bardzo mi odpowiada wygodny fotel na balkonie,  kawa w ulubionej filiżance oraz  lody z bakaliami firmy Grycan. Do tego książka autorstwa Stanisławy Fleszarowej-Muskat i cudowna  muzyka relaksacyjna.





Wszystkim życzę udanego niedzielnego wypoczynku :)))

czwartek, 2 czerwca 2011

Prezent

Znajomi  mile mnie zaskoczyli. Dostałam od nich w prezencie miniaturkę kołowrotka pionowego.  Ma ponad 30 lat i 41 cm wysokości. Brakowało  mu jedynie korbowodu łączącego pedał z kołem napędowym, więc  połączyłam je za pomocą sznureczka.


 Wypisz wymaluj jak ten z galerii Muzeum w Raciborzu-  kołowrotek pionowy polichromowany, Śląsk XIX w.


Zdjęcie pochodzi ze strony Muzeum w Raciborzu.

A tu dla porównania.

Ostatnio zajmuję się wyłącznie przędzeniem i szyciem. Wełny przybywa. Moccę i brązik przędę na kołowrotku, a siwy dym na wrzecionie. Mam wrażenie, że ta przędziona na wrzecionie jest bardziej miękka.
 Mam  także pomocników. Rośnie kolejna prządka. Jest bardzo zainteresowana kołowrotkiem i wrzecionem. Na razie pomaga mi zwijać wełnę, a pies zaraz układa się przy kołowrotku, kiedy zabieram się do przędzenia.


  










sobota, 21 maja 2011

Na balkonie

Dzisiaj skończyłam "prace ogrodnicze" na balkonie.  W skrzynkach  znalazła się surfinia, trochę ziół,  a w donicach dwie sadzonki  poziomek  i  kobea.





Kobea w swoim naturalnym środowisku ( Meksyku) jest rośliną wieloletnią, natomiast w Polsce  jednoroczną, chociaż można ją spróbować przezimować.  Pnącze osiąga wysokość   nawet do 4 m. Zaczyna kwitnąć  zazwyczaj w połowie lipca. Ma piękne duże  kwiaty  przypominające kielichy w kolorze fioletowym lub białym. W  zeszłym roku  moja kobea miała kwiaty białe.

Zdjęcia kwiatu kobei pochodzą  stąd.



 Przyrost tej rośliny jest  tak szybki, że w krótkim czasie  drewnianą kratę pokrywa  piękna  ściana zieleni, która mnie osłania i oddziela od hałaśliwej ulicy.