piątek, 21 października 2011

Anioł 2 i serwetka


 Anioła zrobiłam z grubszego kordonka. Ma około 25 cm wysokości i  długie włosy splecione  w luźny warkocz. Wymyślanie fryzur aniołom sprawia mi frajdę.  Usztywniłam go cukrem.



 Serwetkę wykonałam z nici Maxi na drutach 3,5. Średnica serwety - 36 cm. Wykorzystałam wzór  okrągłej serwetki z kompletu  Kalia z książki S. Martyniak.



Prezenty przygotowałam  dla  koleżanek, z którymi chodziłam do liceum. Spotkałyśmy się wczoraj w Grudziądzu, gdzie mieszka jedna z nich. Dziewczynom upominki bardzo przypadły do gustu.

czwartek, 13 października 2011

Suri, Huacaya i mydlana przesyłka

Dzięki życzliwej Prządce, która przysłała mi  trzy  paczuszki z runem alpaki Suri, mogłam je porównać z runem alpaki Huacaya, którym dysponuję.
Wcześniej widziałam loki suri  na blogu Prząśniczka. Teraz miałam możliwość oglądania i dotykania tego zachwycającego runa. Charakteryzuje się nie tylko wyjątkową długością loków. Jest połyskliwe, jedwabiste , delikatne i bardzo miękkie
Po wypraniu, zmieszaniu szarości z bielą i  rozluźnieniu włókien uprzędłam 400 m cienkiej, puszystej  nitki. Podczas przędzenia włókien białych czasami tworzyły się supełki, natomiast szarości gładko przesuwały  między palcami.



 Dla porównania - zdjęcie uprzędzionej wełny  z nitką kordonka.                          


Tu uprzędziona szara alpaka suri w towarzystwie 500 m podwójnie skręconej nitki alpaki huacaya w kolorze beżu.
Szarości przeznaczyłam na szal, a z wełny beżowej zrobię chustę.

Dzisiaj dotarła przesyłka  od Pani Ewy z Lawendowej Farmy. Porozcinałam taśmę, którą owinięta była paczka i natychmiast poczułam przyjemne zapachy  z wnętrza pudełka. Ich źródłem były naturalne składniki,  które stosuje Pani Ewa do produkcji  mydła. Na razie pachnące kostki leżą  na komodzie i  obdzielają zapachem  olejku lawendowego oraz olejku z drzewa herbacianego cały pokój.


Bardzo Wam dziękuję za wizyty na moim blogu i komentarze:)  

niedziela, 2 października 2011

Nowe wełenki


Z Czarnogóry koleżanka przywiozła mi w prezencie tę oto wełnę  i dodatkowo malutką owieczkę - magnes. Aby się przekonać, ile metrów tego  dobra dostałam postanowiłam przewinąć ja na motowidło. Okazało się to niewykonalne, bo wełna rozchodziła  się w rękach. Delikatnie zwinęłam ja w  kłębek wielkości piłki  do gry w nogę i  sprzędłam połowę.


Na razie mam 179 m wełny i myślę, że drugie tyle uzyskam z reszty kłębka.

Druga wełenka to  alpaka w kolorze gorzkiej czekolady. Przędę i równocześnie robię chustę.



A  smakowity kolor wełny pochodzi od tego cuda:)

czwartek, 22 września 2011

Papryka z sosem vinegrette


Bardzo lubię tak przygotowaną paprykę jako dodatek do mięs, ryb i potraw  z różnych warzyw.
Składniki do sosu:
1 porcja octu winnego ( 1 łyżka stołowa)
5 porcji oliwy ( 5 łyżek stołowych)
czosnek 1-2 ząbki
mała cebula
kawałek obranego świeżego ogórka
sól, pieprz, zioła


Czosnek, cebulę i ogórek  kroimy w drobną kostkę, następnie dodajemy do oliwy z octem, doprawiamy sos solą, pieprzem oraz ziołami i odstawiamy ( 1-2 godziny)
Paprykę  kroimy w kostkę, zalewamy przygotowanym sosem i dokładnie mieszamy składniki. Całość można posypać koperkiem lub inną zieleniną wg uznania.



Drugi dodatek z wykorzystaniem tego samego sosu to papryka smażona. Można ją także  zapiec w piekarniku.
Paprykę  dzielimy na kilka części, zalewamy sosem (bez świeżego ogórka), dokładnie mieszamy i smażymy. Podajemy na ciepło.



Smacznego:)