Zajmuje mi sporo czasu, ale później zadowolona siadam do kołowrotka i przędę, przędę...
Pierwszy etap to wybieranie z runa największych zanieczyszczeń. Są to patyki, liście, słoma, kłosy i różne inne, które nie wiadomo jak nazwać. Piasku też jest dużo. Tę czynność, jak i pranie alpaki wykonuję w rękawicach.
Oczyszczone z grubsza runo piorę w szamponie familijnym. Ustawiam sobie do prania i płukania temperaturę wody na 15 stopni.
Jedną suszarkę przeznaczyłam wyłącznie do celów wełenkowych i tam wędruje mokra apaka.
Wysuszoną alpakę po raz kolejny oczyszczam, ale już bezpośrednio przed przędzeniem, bo nadal są w niej drobne zanieczyszczenia, a i większe się trafi.
Przędłam runo bez czesania na szczotkach, ale zdecydowanie wolę je prząść po uprzednim wrzuceniu na czesaki. Kupiłam w Karusku większe szczotki przeznaczone do czesania psów długowłosych. Przydadzą się też do mieszania kolorów.
Na razie uprzędłam 147 m nitki podwójnie sprzędzionej w kolorze beżu i mlecznej czekolady.
Kołowrotek jest w ciągłym użyciu. Codziennie trochę metrów udaje mi się uprząść.
wtorek, 26 lipca 2011
niedziela, 24 lipca 2011
Sobotni wieczór
W ramach Międzynarodowego Festiwalu Europa- Toruń, Muzyka i Architektura w każdą sobotę wakacji odbywają się koncerty muzyczne.
Wczoraj wybraliśmy się na wieczór celtycki do Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego.
W pięknej scenerii słuchałam utworów Mozarta i Vivaldiego na flet i smyczki.
W drugiej części koncertu urzekły mnie specyficzne rytmy utworów celtyckich granych na harfie haczykowej z towarzyszeniem fletu i smyczków.
Po koncercie wtopiliśmy się w tłum turystów i mieszkańców Torunia spacerujących ulicami Starówki i przesiadujących w licznych kawiarenkach.
Fontanna Cosmopolis w Toruniu
Konkurs na jej projekt wygrał toruński artysta Zbigniew Mikielewicz. Autor nawiązuje do dzieła Mikołaja Kopernika "O obrotach sfer niebieskich". Fontanna jest jedną z wielu atrakcji Torunia i wieczorami w okresie letnim przyciąga wiele osób, które mogą obejrzeć interesujący spektakl światło - dźwięk.
Na You Tube można obejrzeć film - Nowa aranżacja muzyczna fontanny Cosmopolis do muzyki hymnu europejskiego autorstwa TVUnibax.
Wczoraj wybraliśmy się na wieczór celtycki do Sali Mieszczańskiej Ratusza Staromiejskiego.
W pięknej scenerii słuchałam utworów Mozarta i Vivaldiego na flet i smyczki.
W drugiej części koncertu urzekły mnie specyficzne rytmy utworów celtyckich granych na harfie haczykowej z towarzyszeniem fletu i smyczków.
Po koncercie wtopiliśmy się w tłum turystów i mieszkańców Torunia spacerujących ulicami Starówki i przesiadujących w licznych kawiarenkach.
Fontanna Cosmopolis w Toruniu
Konkurs na jej projekt wygrał toruński artysta Zbigniew Mikielewicz. Autor nawiązuje do dzieła Mikołaja Kopernika "O obrotach sfer niebieskich". Fontanna jest jedną z wielu atrakcji Torunia i wieczorami w okresie letnim przyciąga wiele osób, które mogą obejrzeć interesujący spektakl światło - dźwięk.
Na You Tube można obejrzeć film - Nowa aranżacja muzyczna fontanny Cosmopolis do muzyki hymnu europejskiego autorstwa TVUnibax.
środa, 20 lipca 2011
Spodnie i bluzka
Uszyłam spodnie wizytowe z żorżety w kolorze jasno popielatym. Wykorzystałam wykrój zamieszczony w Burdzie nr 4/2011. Mają wysoki stan i szerokie nogawki na całej długości osiągające na dole obwód około 65 cm.
Do spodni dobrałam bluzkę z ciekawie uszytymi krótkimi rękawkami, zapinaną z boku na klamerkę, a koleżanka uszyła mi ogoniasty sweterek z cienkiej dzianiny swetrowej. Dzianinę można kupić na allegro w firmie natan.
Kolejne spodnie uszyłam z lnu. Bazowałam na wykroju, który przygotowałam wcześniej dla rozszerzanych dżinsów. To mój debiut, jeżeli chodzi o szycie kieszeni. Bardzo mi się przydały wskazówki zawarte w książce "Proste i modne szycie".
Do spodni uszyłam lnianą bluzkę kimono. Ozdobę stanowi wisiorek - prezent od koleżanki.
Do spodni dobrałam bluzkę z ciekawie uszytymi krótkimi rękawkami, zapinaną z boku na klamerkę, a koleżanka uszyła mi ogoniasty sweterek z cienkiej dzianiny swetrowej. Dzianinę można kupić na allegro w firmie natan.
Kolejne spodnie uszyłam z lnu. Bazowałam na wykroju, który przygotowałam wcześniej dla rozszerzanych dżinsów. To mój debiut, jeżeli chodzi o szycie kieszeni. Bardzo mi się przydały wskazówki zawarte w książce "Proste i modne szycie".
Do spodni uszyłam lnianą bluzkę kimono. Ozdobę stanowi wisiorek - prezent od koleżanki.
piątek, 15 lipca 2011
Alpaka
W środę dostałam w prezencie runo alpaki w kilku kolorach od czerni po jasny beż. Przez dłuższy czas będę bardzo zajęta przygotowaniem jej do przędzenia. Jest zakurzona i ma sporo różnych resztek roślin. Piorę ją w szamponie familijnym.
Wyprana czekoladka suszy się na parapecie. Promienie słońca cudownie ją rozświetliły.
Trochę alpaki uprzędłam i wychodzi mi taka nitka. Dla porównania wykorzystałam nitkę z Alpaki Lace, którą kupiłam w zagrodzie.
Semele dziergam z Alpaki Lace w pięknym zielonym kolorze. Nitka jest bardzo cienka, więc połączyłam dwie. Do połowy szala rozgryzłam wzór i na razie idzie mi dobrze. Robi się dość szybko i widać, że szala przybywa. Przez 3 wieczory zrobiłam tyle.
Kolor na zdjęciu wyszedł fatalnie.
Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe komentarze. Zapraszam:)
Wyprana czekoladka suszy się na parapecie. Promienie słońca cudownie ją rozświetliły.
Trochę alpaki uprzędłam i wychodzi mi taka nitka. Dla porównania wykorzystałam nitkę z Alpaki Lace, którą kupiłam w zagrodzie.
Semele dziergam z Alpaki Lace w pięknym zielonym kolorze. Nitka jest bardzo cienka, więc połączyłam dwie. Do połowy szala rozgryzłam wzór i na razie idzie mi dobrze. Robi się dość szybko i widać, że szala przybywa. Przez 3 wieczory zrobiłam tyle.
Kolor na zdjęciu wyszedł fatalnie.
Bardzo Wam dziękuję za odwiedziny na blogu i miłe komentarze. Zapraszam:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
