sobota, 25 czerwca 2011

Wrzeciono tureckie

 

Po raz pierwszy  miałam okazję obejrzeć wrzeciono w Pracowni na Kaszubach.
Zamówiłam je tu: http://www.dalin-praha.cz/spindles.php w ubiegłą sobotę, a już wczoraj listonosz dostarczył  przesyłkę. Z płatnością nie ma żadnych kłopotów, można zapłacić z konta PayPal.



Wrzeciono składa  się błyskawicznie.


Ciekawostką jest to, że uprzędzioną wełnę nawijamy w zgrabny  kłębuszek.

Na  You Tube znalazłam  kilka filmików instruktażowych  pokazujących technikę przędzenia  na wrzecionie tureckim.


czwartek, 16 czerwca 2011

Malowane wełną- część 2

Dzisiaj prezentuję zdjęcia kolejnych obrazów wykonanych ręką pani Danuty. Mam nadzieję, że bedą się Wam podobały.









środa, 15 czerwca 2011

Po kursie

Dostałam od Elżbiety na zakończenie kursu tę oto alpakę w kolorach beżu i ciemnego brązu.


Dziękuję  Elżbieto, bo to okazja, abym poćwiczyła  i utrwaliła to wszystko, o czym rozmawiałyśmy:)
Nie mam czesaków, więc te rolę z całkiem dobrym rezultatem spełniły dwie psiejskie szczotki. Nie są zbyt duże i czesanie zajęło mi trochę czasu, ale była to bardzo przyjemna czynność. Powybierałam pozostałe drobinki roślin i grudki włókien nie nadające się moim zdaniem do przędzenia. Po wyczesaniu alpaka  zrobiła się  miękka i puchata.



Przędzenie tak przygotowanej alpaki  to była poezja.


Na kursie poznałam sposób, jak można zwinąć uprzędzioną wełnę w kłębuszek  wykorzystując   rolkę po papierze toaletowym.



Chciałam sprawdzić, czy uda mi się uprząść dwie nitki bezpośrednio z kłębuszka, ale nitka wyciągana ze środka się  haczyła, więc  zrobiłam  dwa  i po uprzędzeniu mam 55 m  mięciutkiego, wełnianego precelka.

niedziela, 12 czerwca 2011

Malowane wełną - część 1

Piątek i sobotę spedziłam na Kaszubach. Poznałam wspaniałą, utalentowaną panią Danutę, której pasją jest haftowanie obrazów słynnych malarzy. Pani Danuta  prowadziła  również zajęcia dla młodzieży   przekazując im swoje doświadczenie i wiedzę.
 Jej prace  zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Mogłam dotknać tych pięknych, perfekcyjnie wykonanych obrazów malowanych wełną.  Powstały przez kilka dziesięcioleci i jest ich sporo.  Szczególnie zachwyciły mnie portrety.
Bardzo dziękuję pani Danucie, za wyrażenie zgody na  pokazanie  obrazów  na moim blogu.. Czynię to z ogromną przyjemnością.